Tak, możesz mieć szansę odzyskać pieniądze, ale zależy to głównie od tego, jak zapłaciłeś(-aś) i czy możesz wykazać, że numer śledzenia nie potwierdza doręczenia do Ciebie. Fałszywy lub ponownie użyty numer śledzenia jest pomocnym dowodem, zwłaszcza jeśli przesyłka nigdy się nie poruszyła, pokazuje inny kraj albo ma status doręczonej w innym miejscu.
Zrób to w tej kolejności:
- Sprawdź numer śledzenia samodzielnie na stronie przewoźnika, a nie tylko w czacie na Instagramie lub na zrzucie ekranu od sprzedawcy. Zapisz wynik pokazujący nazwę przewoźnika, status przesyłki, daty i miejsce docelowe.
- Porównaj dane śledzenia ze swoim zamówieniem. Prawdziwa przesyłka powinna zgadzać się z Twoim imieniem i nazwiskiem, adresem oraz sensowną datą nadania. Jeśli numer jest nieważny, należy do innej paczki albo pokazuje status „doręczono” gdzie indziej, zachowaj ten dowód.
- Zapisz wszystko w jednym miejscu:
- ofertę lub ogłoszenie produktu
- potwierdzenie płatności
- wiadomości od sprzedawcy
- zrzut ekranu ze śledzenia przesyłki
- każdą stronę ze statusem doręczenia pokazującą brak ruchu, zły adres docelowy albo doręczenie na inny adres
Następnie skontaktuj się ze sprzedawcą na piśmie i poproś o dowód nadania, a nie tylko o kolejny numer śledzenia. Poproś o nazwę przewoźnika, numer paczki, datę nadania i adres docelowy. Jeśli nie mogą tego podać albo dane nie zgadzają się z Twoim zamówieniem, wzmacnia to Twoje roszczenie o zwrot pieniędzy.
Jeśli sprzedawca nie rozwiąże sprawy szybko, przejdź do dostawcy płatności:
- Jeśli zapłaciłeś(-aś) kartą, zapytaj wystawcę karty o spór dotyczący towaru niedostarczonego. Powiedz, że otrzymałeś(-aś) numer śledzenia, który nie potwierdza doręczenia na Twój adres. Podaj datę zamówienia, kwotę, nazwę sprzedawcy i wszystkie zrzuty ekranu.
- Jeśli płaciłeś(-aś) przez aplikację płatniczą, otwórz w niej procedurę sporu lub ochrony zakupów, jeśli taka istnieje. Użyj tych samych dowodów i jasno napisz, że sprzedawca podał numer śledzenia, który wygląda na fałszywy albo nie ma związku z Twoją paczką.
Najważniejszą brakującą informacją jest metoda płatności, ponieważ to ona decyduje, jaka ścieżka zwrotu jest dostępna i jakich dowodów oczekuje dostawca. Jeśli zapłaciłeś(-aś) przelewem bankowym, możliwości są zwykle węższe niż przy karcie lub chronionej aplikacji płatniczej, więc od razu sprawdź rodzaj przelewu i procedurę reklamacyjną u dostawcy.
Nie opieraj się wyłącznie na wiadomościach z Instagrama. Kluczowe jest to, czy istnieje możliwy do zweryfikowania dowód doręczenia Twojego zamówienia, a nie to, czy sprzedawca wysłał Ci jakiś numer.
Jeśli śledzenie pokazuje status „doręczono”, sprawdź datę doręczenia, miejsce i wszelki dowód przekazania przesyłki. Jeśli te informacje nie zgadzają się z Twoim adresem albo ktoś pod Twoim adresem nie otrzymał paczki, dołącz to od razu do sporu.
Praktyczna wskazówka: zrób zrzuty ekranu, zanim sprzedawca usunie wiadomości albo zmieni link do śledzenia, ponieważ pierwotny wynik śledzenia często jest najsilniejszym dowodem, że numer był fałszywy.